Dzień Dziecka Utraconego


 

15 października po raz kolejny obchodzony był Dzień Dziecka Utraconego. Pierwszy raz Obchody Dnia Dziecka Utraconego zorganizowano w 1988 roku w Stanach Zjednoczonych. Dzień ten przypada 15 października, tyle bowiem trwa ciąża, licząc umownie od 1 stycznia. Rodziców, którzy stracili dziecko zanim się urodziło, jest pewnie, nawet wśród nas, bardzo wiele. Statystycznie w Polsce dochodzi do 40 000 poronień rocznie. O sytuacji rodziców po stracie dziecka i ich prawach, o samych dzieciach i o tym, jak zachować się w takiej sytuacji opowiedział nam ks. Jarosław Kamiński, dyrektor Centrum Psychologiczno-Pastoralnego METANOIA w Płocku.

 

M: W Internecie znalazłam wiele bardzo ważnych informacji, o tym jak postępować po stracie dziecka. To bardzo przydatne informacje dotyczące przysługujących rodzicom praw, oraz formalności, jakie należy spełnić. Jednak kiedy rodzice, którzy tracą nienarodzone dziecko i nigdy nie spotkali się wcześniej z taką sytuacją, często nie wiedzą, jak postępować i od czego zacząć, a treści ustaw okazują się tylko suchymi faktami. Gdzie w takim wypadku mogą szukać pomocy? Co powinni zrobić?

 

Ks. J.K: Kobieta, gdy dowiaduje się, że dziecko zmarło w jej łonie, udaje się do szpitala, aby potwierdzić zgon. W szpitalu ogromną rolę odgrywa  personel medyczny. Jeśli będą to osoby wrażliwe, wiedzące jak postępować z rodzicami, którzy właśnie stracili wyczekiwane dziecko, to powinny ich umiejętnie pokierować dalej. Bardzo ważne jest, aby przy tym pierwszym kroku jakim jest udanie się do szpitala, trafić na personel, który po pierwsze będzie wykazywał się empatią i po drugie będzie posiadał odpowiednią wiedzę. Od początku września w mazowieckich szpitalach i na oddziałach ginekologicznych funkcjonują rekomendacje wydane przez Wojewodę Mazowieckiego, które krok po kroku instruują personel, o tym jak postępować z pacjentką, która poroniła dziecko, lub urodziła dziecko martwe. Rekomendacje te odnoszą się nie tylko do aspektów medycznych, ale również, co bardzo ważne, aspektów psychicznych a nawet duchowych. Pacjentka powinna być zapytana, czy potrzebuje pomocy psychologa lub duchownego. Zdarza się, że wystarczy wsparcie bliskich, jednak czasem potrzeba bardziej specjalistycznej pomocy. W świetle tych rekomendacji, kolejne pytanie, jakie powinno paść ze strony personelu medycznego dotyczy tego, czy matka chce zabrać i pochować ciało dziecka. Przypomnijmy, że ustawa o pochówku, a właściwie jej nowelizacja z 2011 roku, pozwala rodzicom pochować dziecko bez względu na to, ile ono żyło w łonie matki. Personel medyczny powinien takie pytanie postawić, bo rodzice mają prawo zabrać ciało dziecka i je pochować. Rodzice mają też prawo pozostawić doczesne szczątki dziecka w szpitalu i wtedy chowane jest ono w grobie dzieci zmarłych przed narodzeniem. W Płocku organizujemy takie pogrzeby dwa razy do roku. Kiedy jesteśmy już po pochówku ważne jest, aby szczególnie kobieta otrzymała wsparcie psychologa, kapłana czy najbliższej rodziny. Wiemy, czym jest żałoba. Kiedy o niej myślimy, przychodzą nam na myśl nasi zmarli bliscy, z którymi przeżyliśmy wiele lat. Jeżeli matka traci dziecko na przykład w ósmym tygodniu i nie zdążyła przeżyć z nim wielu chwil, to wcale nie oznacza, że jej żałoba jest mniej bolesna. Ważne jest, aby pomóc jej przejść przez wszystkie etapy żałoby, aby matka miała możliwość pożegnania się z dzieckiem. Mam tu na myśli pogrzeb i miejsce, gdzie będzie można nawiedzać to dziecko, tak jak grób każdego innego zmarłego. Istotne też jest, aby mogła nadać imię dziecku, nawet jeśli nie było możliwości określenia płci dziecka. Ważne dla rodziców jest również to, żeby w trakcie pochówku spotkali księdza, który będzie potrafił współuczestniczyć w ich bólu. Wracając do rekomendacji, to kolejną istotną rzeczą jest fakt, że jeżeli po urodzeniu martwego dziecka możliwe jest określenie płci dziecka, rodzice mają prawo zarejestrować je w Urzędzie Stanu Cywilnego i wówczas personel medyczny lub rodzice mają na to trzy dni od stwierdzonej śmieci dziecka. Wówczas nadaje się imię dziecku, a rodzice mają prawo do zasiłku pogrzebowego; kobieta ma prawo do urlopu macierzyńskiego i wielu innych świadczeń. Kwestia pieniędzy w takich sytuacjach wydaje się marginalna, ale rodzice powinni wiedzieć o tym, że mają takie prawo. Nikogo nie powinno to gorszyć, chodzi tu tylko o egzekwowanie prawa tak, jak przy każdym innym pochówku. Natomiast w przypadku, kiedy płeć jest nieznana, rodzice mogą zlecić badania genetyczne, dzięki którym zostanie określona płeć zmarłego dziecka.

 

M: Nie ukrywam, że celem tego wywiadu jest pomoc ludziom, którzy w przypadku kiedy oni sami czy ich bliscy nie trafią na wykształcony i empatyczny personel medyczny czy księdza, mieli świadomość, jakie mają prawa i aby wiedzieli, czego się domagać i o co pytać.

 

Ks. J.K.: Dostrzegam coraz większą świadomość i coraz większą potrzebę godnego pochówku dzieci zmarłych przed narodzeniem i tego, aby traktować je godnie, tak jak każdego człowieka, który umiera w wieku 30 czy 70 lat. Jest jeszcze wiele do zrobienia, ale mała kropla drąży skałę. Warto też wspomnieć, że od kilku lat 15 października obchodzimy Dzień Dziecka Utraconego, który przypomina nam i uświadamia to, o czym teraz mówimy. Jeżeli będziemy bardziej świadomi, to będziemy potrafili dochodzić swoich praw. Na szczęście, świadomość personelu medycznego i kapłanów jest coraz większa. Nie jest idealnie, ponieważ jest wiele niejasności w prawie medycznym, administracyjnym i pogrzebowym. Niestety, czasem bywa tak, że rodzice muszą wręcz walczyć o swoje dziecko, aby móc je godnie pochować, aby nie zostało zutylizowane.

 

M: Czasem mam wrażenie, że ludzie w sytuacji, kiedy ktoś z ich bliskich traci dziecko na wczesnym etapie ciąży, wolą potraktować to dziecko jak zwykłe tkanki. Często mówią, że nic się nie stało, przecież będzie następne. Czy jednak lepiej jest przejść te wszystkie procedury, aby godniej przeżyć żałobę, czy udawać, że nic się nie stało?

 

Ks. J.K.: Wyobraźmy sobie, że kobieta dowiaduje się, że jest w stanie błogosławionym, przeżywa ogromną radość. Dzieli się tą informacją najpierw z mężem – ojcem dziecka, następnie z najbliższą rodziną. Na wizytach lekarz pokazuje serduszko dziecka. Wszyscy mówią o dziecku i nagle po jakimś czasie, kiedy okazuje się, że ono zmarło, nie mówi się już o dziecku, tylko o obumarłym płodzie. Do tego czasu był to dzidziuś, a nagle stał się płodem. Dla tych rodziców ono zawsze było dzieckiem a nie płodem. Dzieckiem, z którego się cieszyli, na które czekali. Często obawiamy się spotkania z rodzicami, którzy stracili dziecko na etapie rozwoju prenatalnego. Nie wiemy, co powiedzieć, dlatego myślimy sobie, że jedyną sensowną pomocą będzie udawanie, że nic się nie stało. Każde udawanie jest czymś niedobrym. Prawda i jeszcze raz prawda – oto co jest wtedy ważne. Przy takich rodzicach trzeba po prostu być, nie głupio pocieszać, że będzie następne dziecko. Być może tak będzie, ale TO konkretne dziecko zmarło! Po prostu trzeba płakać z płaczącymi i być taktownie obok, nie bać się rozmawiać, nie szukać tematów zastępczych. Jeżeli umiera ktoś dorosły, to nie udajemy, że go nie było w naszym życiu. Tak samo mama, która nosiła pod sercem swoje dziecko, nie będzie udawać, że nie istniało.

 

M: A co z samym dzieckiem? Co dzieje się z nim po jego śmierci? Jak powinniśmy je traktować? Krąży wiele mitów na ten temat, na przykład czy ono ma duszę, czy nie. Jest to  efektem po prostu nieświadomości.

 

Ks. J.K.: Tak upraszczając można powiedzieć, że nie należy się martwić o takie dziecko, ponieważ jak nauczał św. Jan Paweł II „Te dzieci żyją w Bogu”. Ktoś może powiedzieć, że skoro te dzieci nie miały chrztu, to zmarły w grzechu pierworodnym. W nauczaniu Kościoła jest doktryna, którą nazywamy „chrztem pragnienia”. W pragnieniu rodziców i ich wierze, Miłosierny Bóg przyjmuje to dziecko do grona zbawionych. Przy tej okazji ważne jest, aby też wyprostować pewne rzeczy. Zdarza się, że rodzice, którzy tracą dziecko przed narodzeniem mówią o nim „aniołek”, a czasem nawet piszą na pomnikach „powiększył grono aniołów”. Rozumiem ból tych rodziców i przez takie sformułowania próbę wyrażenia miłości do dziecka, jednak trzeba pamiętać, że jest to błąd teologiczny. Anioł i człowiek to zupełnie inne byty, człowiek nigdy nie będzie aniołem ani anioł człowiekiem. Co w takiej sytuacji byłoby prawdą? Powiększył grono świętych. Człowiek, głównie dzięki łasce Bożej staje się świętym.

 

M: Dotknęliśmy tematu utraconych dzieci, ich rodziców oraz bliskich, a jakie z tego płynie przesłanie dla nas wszystkich?

 

Ks. J.K.: Najgorsza jest niewiedza. Jeżeli będziemy mieli w sobie wrażliwość i empatię, a do tego wiedzę, będziemy potrafili pomóc osobom, które znajdą się w takiej sytuacji.

 

M: Podsumowując, im większa będzie nas wszystkich świadomość, tym lepiej będziemy potrafili pomóc nie tylko sobie, ale i osobom w otoczeniu, które być może nie znają swoich praw, a przyjdzie im się zmierzyć z tak ciężkim doświadczeniem.

 

Ks.  J.K.: Tak, musimy wiedzieć, że rocznie występuje ok. 40 tys. poronień, więc to nie jest temat wydumany, teoretyczny. Jestem przekonany, że każdy przynajmniej raz w życiu spotkał kogoś, kto stracił dziecko wskutek poronienia, czy martwego urodzenia. Dlatego ważne jest, abyśmy wiedzieli, jak właściwie i taktowanie być przy rodzicach, którzy stracili dziecko. A zatem wiedza, wiedza i jeszcze raz wiedza.

 

Warto wiedzieć, gdzie szukać pomocy. Oto miejsca i strony internetowe, na których znajdziemy wiele przydatnych informacji:

 

www.cpp-metanoia.com

www.dlaczego.org.pl

www.stratadziecka.pl

 

Wywiad przeprowadziła Magdalena Ratkowska

(zob. http://cpp-metanoia.com/aktualnosci/newsy/wiedza-wiedza-i-jeszcze-raz-wiedza-wywiad/)

Ogłoszenia

Miejskie Centrum Kultury i nasza Parafia zapraszają w niedzielę, 19…
Miejskie Centrum Kultury i nasza Parafia zapraszają w niedzielę, 19…
Do 8 listopada trwa Oktawa Uroczystości Wszystkich Świętych. Każdego dnia…

Popularne artykuły

Drodzy Parafianie! Już w najbliższym czasie (10 - 12 grudnia br.) staniemy się świadkami nawiedzenia naszej Parafii przez św. Michała…
Wywiad z ks. dr. Markiem Zawadzkim - proboszczem par. św. Michała Archanioła w Płońsku na temat prac planowanych na cmentarzu…
Parafia św. Michała Archanioła w Płońsku zaprasza na pielgrzymkę śladami Pana Jezusa Termin: Ferie zimowe 2018 r. ZIEMIA ŚWIĘTA –…

Kalendarz liturgiczny

Informujemy, że ta strona wykorzystuje pliki cookies, które dostarczają nam danych statystycznych o ruchu użytkowników. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies, zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Politykę cookies