Przygotowanie do Bierzmowania


Z Katechizmu Kościoła Katolickiego:

1285 Sakrament bierzmowania wraz z chrztem i Eucharystią należy do "sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego", którego jedność powinna być zachowywana. Należy zatem wyjaśniać wiernym, że przyjęcie tego sakramentu jest konieczne jako dopełnienie łaski chrztu. Istotnie, "przez sakrament bierzmowania (ochrzczeni) jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem, otrzymują szczególną moc Ducha Świętego i w ten sposób jeszcze mocniej zobowiązani są, jako prawdziwi świadkowie Chrystusa, do szerzenia wiary słowem i uczynkiem oraz do bronienia jej".

1303 Bierzmowanie przynosi zatem wzrost i pogłębienie łaski chrzcielnej: 
- zakorzenia nas głębiej w Bożym synostwie, tak że możemy mówić "Abba, Ojcze!" (Rz 8,15);
- ściślej jednoczy nas z Chrystusem;
- pomnaża w nas dary Ducha Świętego;
- udoskonala naszą więź z Kościołem.
- udziela nam, jako prawdziwym świadkom Chrystusa, specjalnej mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, do mężnego wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nigdy nie wstydzić się Krzyża.

1304 Sakramentu bierzmowania, podobnie jak chrztu, którego jest dopełnieniem, udziela się tylko jeden raz. Wyciska on w duszy niezatarte duchowe znamię, "charakter", który jest znakiem, że Jezus Chrystus naznaczył chrześcijanina pieczęcią swego Ducha, przyoblekając go mocą z wysoka, aby był Jego świadkiem.

1309 Przygotowanie do bierzmowania powinno mieć na celu doprowadzenie chrześcijanina do głębszego zjednoczenia z Chrystusem, do większej zażyłości z Duchem Świętym, Jego działaniem, darami i natchnieniami, aby mógł lepiej podjąć apostolską odpowiedzialność życia chrześcijańskiego. Katecheza przed bierzmowaniem powinna także starać się obudzić zmysł przynależności do Kościoła Jezusa Chrystusa, zarówno do Kościoła powszechnego, jak i wspólnoty parafialnej. Na tej ostatniej spoczywa szczególna odpowiedzialność za przygotowanie kandydatów do bierzmowania.

1310 Przyjmując bierzmowanie, trzeba być w stanie łaski. Należy przystąpić wcześniej do sakramentu pokuty, aby oczyścić się na przyjęcie daru Ducha Świętego. Bardziej intensywna modlitwa powinna przygotować na przyjęcie mocy i łaski Ducha Świętego w duchu uległości i dyspozycyjności.

1311 Przy bierzmowaniu, podobnie jak przy chrzcie, kandydaci powinni poszukiwać pomocy duchowej, wybierając sobie świadka bierzmowania. Zaleca się, żeby był nim ktoś z rodziców chrzestnych, by wyraźnie zaznaczyć jedność obu sakramentów.

 

OD NIEDZIELI 9 WRZEŚNIA W ZAKRYSTII, KANCELARII I U KATECHETÓW DOSTĘPNE BĘDĄ DEKLARACJE DLA KANDYDATÓW DO BIERZMOWANIA. WYPEŁNIONE I PODPISANE DEKLARACJE PROSIMY DO 30 WRZEŚNIA SKŁADAĆ DO KS. MICHAŁA LUB W KANCELARII U PANA ORGANISTY.

 

ZASADY OBOWIĄZUJĄCE  PODCZAS PRZYGOTOWANIA DO BIERZMOWANIA W 2019 ROKU

 

Kandydat do bierzmowania i jego Rodzice, którzy są głównymi odpowiedzialnymi za religijne wychowanie dziecka oraz bycie dla niego świadkami wiary i życia sakramentalnego, rozpoczynając roczne przygotowanie do przyjęcia sakramentu bierzmowania w parafii św. Michała Archanioła w Płońsku, zobowiązują się do wypełnienia następujących warunków:

     * W każdą niedzielę i uroczystość uczestniczyć z dzieckiem we Mszy św. – Eucharystia to największy skarb Kościoła, Źródło i Szczyt życia duchowego. Bez Eucharystii nie ma chrześcijaństwa, gdyż Eucharystia to spotkanie z Chrystusem.

     * Pomagać dziecku w przyswojeniu Pacierza Katechizmowego przez wspólną modlitwę – w lutym Rodzice przeprowadzą w obecności Księdza egzamin swojego dziecka ze znajomości pacierza (Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga, 10 Przykazań Bożych, 5 Przykazań Kościelnych, 7 sakramentów świętych, 7 grzechów głównych, Pod Twoją obronę, Akt wiary, nadziei, miłości i żalu [krótkie wersje], Wieczny odpoczynek). Nieznajomość Pacierza u kandydata do bierzmowania eliminuje go z tegorocznego przygotowania.

     * Raz w miesiącu brać udział w spotkaniach przygotowawczych organizowanych w Parafii – 7 października, 18 listopada, 16 grudnia, 13 stycznia, 17 lutego, 17 marca, 7 kwietnia o godz. 16:00. Nieobecność na dwóch spotkaniach powoduje skreślenie z listy tegorocznych kandydatów. Na każdym spotkaniu kandydaci otrzymają materiały do pracy własnej.

     * Dopilnować, by dziecko przynajmniej raz w miesiącu przystąpiło do spowiedzi i Komunii św. Rodziców – jeśli nie mają przeszkody uniemożliwiającej otrzymanie rozgrzeszenia – gorąco zachęcamy do tego samego. Życie w stanie łaski uświęcającej to dla człowieka wierzącego normalny stan. Żyć w stanie grzechu ciężkiego to sytuacja nienormalna i śmiertelnie niebezpieczna w perspektywie zbawienia.

     * Każdy kandydat do bierzmowania w okresie przygotowania powinien przynajmniej 5 razy uczestniczyć w spotkaniu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w naszej parafii. Spotkania są w piątki o 19:00 w salach parafialnych lub w kościele.

    * Zgodnie z zaleceniem II Synodu Młodych Diecezji Płockiej, każdy kandydat do bierzmowania powinien odbyć rekolekcje wyjazdowe dla młodzieży. O terminie, miejscu i kosztach rekolekcji kandydaci i rodzice zostaną poinformowani na spotkaniach[1].

 

Przed podpisaniem deklaracji prosimy bardzo uważnie przeczytać, przemyśleć i przedyskutować ze swoim dzieckiem powyższe zobowiązania. Jeśli dojdą Państwo do wniosku, że nie są w stanie wypełnić zobowiązań, prosimy nie zapisywać dziecka na tegoroczne przygotowanie do bierzmowania. Sakrament ten – tak jak każdy inny – nie jest uwarunkowany wiekiem kandydata, lecz jego wewnętrzną predyspozycją i pragnieniem. Konsekwencją nieprzestrzegania powyższych warunków będzie nie dopuszczenie dziecka do sakramentu. Informacja o tym zostanie wysłana Państwu pocztą na wskazany w deklaracji adres.

 

[1] Z wyjazdu zwolnieni są kandydaci mający skończone 20 lat.

 

 

 

I SPOTKANIE PRZED BIERZMOWANIEM - 7.10.2018

KOLEJNE SPOTKANIE: 18 listopada, godz. 16:00

Staropolskie słowo „bierzmo” oznacza grubą belkę, która podtrzymuje cały strop, czyli sufit domu. Wiara dojrzała – podobna jest do owego „bierzma”. Zdolna jest ona sprostać różnym trudnościom i ciężarom burzliwego okresu dorastania, a później dojrzałości człowieka. Sakrament bierzmowania to moment wejścia na drogę ku dojrzałości chrześcijańskiej. Już na samym początku tej drogi otrzymujemy Ducha Świętego – samego Boga, który chce nam dać swoje dary (mądrość, rozum, rada, męstwo, pobożność, umiejętność i bojaźń Bożą). Żeby te dary mogły w nas zadziałać potrzeba naszej odpowiedzi i współpracy z Bogiem w Kościele. Jeśli tej otwartości i współpracy zabraknie, bierzmowanie pozostanie w nas martwym znakiem, a przygotowanie do niego będzie czasem straconym.

Drogi Młody Przyjacielu, dlaczego chcesz przyjąć bierzmowanie? Jeśli dlatego, że cała klasa przyjmuje – zrezygnuj. Jeśli dlatego, że rodzice każą – zrezygnuj. Jeśli tylko dlatego, żeby w przyszłości wziąć ślub albo zostać chrzestnym – zrezygnuj. Jeśli czujesz, że nie jesteś jeszcze gotowy, że ktoś Cię do tego zmusza, że to nie dla Ciebie – zrezygnuj. Nie marnuj czasu swojego i mojego. To przygotowanie i samo bierzmowanie będzie miało sens tylko wtedy, jeśli zaufasz Bogu i mnie, i pozwolisz się prowadzić przez najbliższe 8 miesięcy. Jeśli zakładasz, że będziesz kombinował i udawał, to wiedz, że jest to żałosne i zrezygnuj. Boisz się rodziców i babci? Powiedz mi o tym, a ja porozmawiam z nimi. Czuj się wolny. Podejmij własną, szczerą decyzję. To od Ciebie zależy czy postąpisz teraz jak gówniarz czy jak człowiek poważny i szanujący siebie samego. 

Jeśli przemyślałeś sprawę i chcesz przygotować się do przyjęcia bierzmowania pamiętaj do czego Cię to zobowiązuje. Przeczytaj z uwagą (najlepiej wraz z rodzicami)  raz jeszcze poniższe słowa:

Kandydat do bierzmowania i jego Rodzice, którzy są głównymi odpowiedzialnymi za religijne wychowanie dziecka oraz bycie dla niego świadkami wiary i życia sakramentalnego, rozpoczynając roczne przygotowanie do przyjęcia sakramentu bierzmowania w parafii św. Michała Archanioła w Płońsku, zobowiązują się do wypełnienia następujących warunków:

W każdą niedzielę i uroczystość uczestniczyć z dzieckiem we Mszy św. – Eucharystia to największy skarb Kościoła, Źródło i Szczyt życia duchowego. Bez Eucharystii nie ma chrześcijaństwa, gdyż Eucharystia to spotkanie z Chrystusem.

Pomagać dziecku w przyswojeniu Pacierza Katechizmowego przez wspólną modlitwę – w lutym Rodzice przeprowadzą w obecności Księdza egzamin swojego dziecka ze znajomości pacierza (Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga, 10 Przykazań Bożych, 5 Przykazań Kościelnych, 7 sakramentów świętych, 7 grzechów głównych, Pod Twoją obronę, Akt wiary, nadziei, miłości i żalu [krótkie wersje], Wieczny odpoczynek). Nieznajomość Pacierza u kandydata do bierzmowania eliminuje go z tegorocznego przygotowania.

Raz w miesiącu brać udział w spotkaniach przygotowawczych organizowanych w Parafii – 7 października, 18 listopada, 16 grudnia, 13 stycznia, 17 lutego, 17 marca, 7 kwietnia o godz. 16:00. Nieobecność na dwóch spotkaniach powoduje skreślenie z listy tegorocznych kandydatów. Na każdym spotkaniu kandydaci otrzymają materiały do pracy własnej.

Dopilnować, by dziecko przynajmniej raz w miesiącu przystąpiło do spowiedzi i Komunii św. Rodziców – jeśli nie mają przeszkody uniemożliwiającej otrzymanie rozgrzeszenia – gorąco zachęcamy do tego samego. Życie w stanie łaski uświęcającej to dla człowieka wierzącego normalny stan. Żyć w stanie grzechu ciężkiego to sytuacja nienormalna i śmiertelnie niebezpieczna w perspektywie zbawienia.

Każdy kandydat do bierzmowania w okresie przygotowania powinien przynajmniej 5 razy uczestniczyć w spotkaniu Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w naszej parafii. Spotkania są w piątki o 19:00 w salach parafialnych lub w kościele.

Zgodnie z zaleceniem II Synodu Młodych Diecezji Płockiej, każdy kandydat do bierzmowania powinien odbyć rekolekcje wyjazdowe dla młodzieży. O terminie, miejscu i kosztach rekolekcji kandydaci i rodzice zostaną poinformowani na spotkaniach .

UWAGA! Pierwszy turnus rekolekcji odbędzie się w ośrodku w Goszczycach w dniach 16 – 18 listopada. Jest to turnus dla dziewcząt. W ośrodku przygotowano 36 miejsc dla uczestników i 5 dla opiekunów. Koszt z pełnym wyżywieniem i przejazdem w obydwie strony wynosi 90 zł. Wyjazd z Płońska w piątek 16.11. o godz. 17:00. Powrót w niedzielę ok. południa. Zapisy w zakrystii po spotkaniu. O miejscu i terminie kolejnych rekolekcji będę informował na spotkaniach i na stronach internetowych parafii www.michalplonsk.pl i na Facebooku parafii.

Przed podpisaniem deklaracji prosimy bardzo uważnie przeczytać, przemyśleć i przedyskutować ze swoim dzieckiem powyższe zobowiązania. Jeśli dojdą Państwo do wniosku, że nie są w stanie wypełnić zobowiązań, prosimy nie zapisywać dziecka na tegoroczne przygotowanie do bierzmowania. Sakrament ten – tak jak każdy inny – nie jest uwarunkowany wiekiem kandydata, lecz jego wewnętrzną dyspozycją i pragnieniem. Konsekwencją nieprzestrzegania powyższych warunków będzie nie dopuszczenie dziecka do sakramentu. Informacja o tym zostanie wysłana Państwu pocztą na wskazany w deklaracji adres.

Pozdrawiam! ks. Michał

 

II SPOTKANIE PRZED BIERZMOWANIEM - 18.11.2018

  1. Warunki dopuszczenia do bierzmowania: uczestnictwo w niedzielnych i świątecznych Mszach św. (bez Eucharystii nie ma chrześcijaństwa, gdyż Eucharystia to spotkanie z Chrystusem), spowiedź przynajmniej raz w miesiącu i Komunia św. (życie w stanie łaski uświęcającej – czyli przyjaźni z Bogiem - to dla człowieka wierzącego normalny stan), codzienna modlitwa (egzamin z pacierza odbędzie się w lutym), uczestnictwo w spotkaniach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (przynajmniej 5 razy; spotkania są w piątki o 19:00), udział w rekolekcjach wyjazdowych dla młodzieży (o terminach będę informował na spotkaniach).
  2. Raz w miesiącu brać udział w spotkaniach przygotowawczych organizowanych w Parafii – kolejne spotkania: 16 grudnia, 13 stycznia, 17 lutego, 17 marca, 7 kwietnia o godz. 16:00. Nieobecność na dwóch spotkaniach powoduje skreślenie z listy tegorocznych kandydatów. Na każdym spotkaniu kandydaci otrzymają materiały do pracy własnej. W razie nieobecności należy jak najszybciej zgłosić się do ks. Michała po materiały.
  3. Odpowiem sobie szczerze czy od ostatniego miesiąca poczyniłem postępy w: codziennej modlitwie; przeżywaniu Mszy św. w niedziele i święta nakazane z częstym przyjmowaniem Komunii; częstej spowiedzi; pracy nad sobą (relacje z rodzicami, zachowanie, słownictwo, troska o zdrowie, korzystanie z internetu i telefonu, używki itd.)? Co udało mi się zrobić? Z czego wynikają problemy z tym związane? Czy o to zawalczyłem ze sobą? Jeśli nie, to po co mi bierzmowanie? Czy nie lepiej zrezygnować?

ROZWAŻANIE: Tematem listopadowego spotkania przed bierzmowaniem jest miłość Boga do człowieka. Kiedy słyszysz albo mówisz sobie: „Bóg mnie kocha”, to możliwe, że słowa te nie robią na Tobie większego wrażenia - tyle razy już je słyszałeś, w kościele ciągle o tym mówią… Ale pamiętaj, że to jest najważniejsza i najbardziej rewolucyjna prawda jaką wypowiedział Chrystus. Apostołowie od tego zdania zaczynali głoszenie Ewangelii. To zdanie podbiło świat. Co w nim takiego rewolucyjnego? Otóż w czasach przed Chrystusem, w religiach pogańskich nikt nie kojarzył bogów z miłością do człowieka. Bóstwa żyły w swoim świecie i zajmowały się swoimi sprawami. Ludzie traktowani byli przez nich jak niewolnicy lub zabawki. W filozofii Byt Absolutny – jak czasem nazywano Boga – traktowany był głównie jako Rozum i Źródło wszystkiego co istnieje. Nie było tu mowy o miłości. Nawet u Żydów w Starym Testamencie, choć jest kilka miejsc gdzie jest mowa o miłości Boga do Narodu Wybranego, Bóg traktowany jest przede wszystkim jako Stwórca, Obrońca i Prawodawca. Przyznać, że Bóg kocha każdego człowieka było dla Żyda nie do pomyślenia. Niezliczone pokolenia ludzi rodziły się, żyły i umierały nie mając poczucia, że Bóg ich kocha, że na nich czeka, że chce ich dobra. Tę prawdę przynosi Jezus. Najpiękniejsze określenie Boga brzmi u Jezusa: Abba (Tatuś). Wszystko czego Chrystus naucza i czyni ma ludziom odsłonić tę prawdę: Bóg jest Ojcem i kocha każdego człowieka jak swoje dziecko.

Czym jest miłość? W dzisiejszym świecie odpowiadamy na to pytanie od razu: miłość to wspaniałe uczucie. I to jest błąd. Wspaniałe uczucie może czasami towarzyszyć miłości, ale miłością nie jest. W wielu małżeństwach i rodzinach z czasem wspaniałe, ciepłe uczucia gasną, pojawiają się problemy, spory, szarość codziennego życia lub przyzwyczajenie, ale to nie znaczy, że już się nie kochają. Wielu Świętych przyznawało, że ich miłość do Boga też nie zawsze jest „wspaniałym, duchowym fajerwerkiem”, ale ciężką pracą, by być wiernym modlitwie i zaufaniu do Pana.

Czym więc jest miłość? Miłość, to chcieć dobra dla drugiego. Największym dobrem jakie istnieje jest Bóg. Kocham więc najmocniej, kiedy chcę Boga dla drugiego człowieka; kiedy przez moje słowa, postępowanie i modlitwę drugi człowiek staje się świętszy. Tak kocha nas Pan Bóg: jeśli „kochać najmocniej” znaczy „chcieć Boga dla drugiego”, to właśnie dlatego Syn Boży stał się człowiekiem. Bóg dał nam siebie samego w swoim Synu Jezusie. Krzyż Jezusa jest znakiem Bożej miłości – pomimo naszego grzechu, upadku i zdrad Bóg nie brzydzi się nami i nas nie odrzuca, ale umiera z miłości do nas, żeby dać nam życie. Kiedy pojawia się w Tobie wątpliwość, czy Bóg Ciebie kocha, to spójrz na krzyż.

Pomyśl: Kim jest dla Ciebie Bóg? Jak rozumiesz prawdę, że On jest miłością? Czy masz świadomość, że w Jezusie Bóg opowiedział nam wszystko o sobie i swojej miłości do nas? Czym jest dla Ciebie krzyż?

Zadanie: znajdź i przeczytaj 13. rozdział Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian. Kiedy przeczytasz raz, przeczytaj drugi raz, tylko zamiast słowa „miłość” wstaw słowo „Jezus”. Często módl się w ten sposób tym fragmentem Pisma Świętego używając imienia Jezusa.

 

III SPOTKANIE PRZED BIERZMOWANIEM - 16.12.2018

  1. Warunki dopuszczenia do bierzmowania: uczestnictwo w niedzielnych i świątecznych Mszach św. (bez Eucharystii nie ma chrześcijaństwa, gdyż Eucharystia to spotkanie z Chrystusem), spowiedź przynajmniej raz w miesiącu i Komunia św. (życie w stanie łaski uświęcającej – czyli przyjaźni z Bogiem - to dla człowieka wierzącego normalny stan), codzienna modlitwa (egzamin z pacierza odbędzie się w lutym), uczestnictwo w spotkaniach Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży (przynajmniej 5 razy; spotkania są w piątki o 19:00), udział w rekolekcjach wyjazdowych dla młodzieży (o terminach będę informował na spotkaniach).
  2. Raz w miesiącu brać udział w spotkaniach przygotowawczych organizowanych w Parafii – kolejne spotkania: 13 stycznia, 17 lutego, 17 marca, 7 kwietnia o godz. 16:00. Nieobecność na dwóch spotkaniach powoduje skreślenie z listy tegorocznych kandydatów. Na każdym spotkaniu kandydaci otrzymają materiały do pracy własnej. W razie nieobecności należy jak najszybciej zgłosić się do ks. Michała po materiały.
  3. Odpowiem sobie szczerze czy od ostatniego miesiąca poczyniłem postępy w pracy nad sobą? Czy przeczytałem, przemyślałem i odniosłem do siebie tekst rozważania z poprzedniego spotkania?

ROZWAŻANIE: Miesiąc temu tematem rozważania była miłość Boga do człowieka. Dowiedzieliśmy się, że w świecie pogańskim prawda, o Bogu kochającym człowieka była absolutną nowością i rewolucją. Wyjaśniliśmy też, że miłość nie jest porywem serca i jakimś przyjemnym uczuciem, ale jest „pragnieniem dobra dla drugiej osoby”. Największym dobrem dla człowieka wierzącego jest sam Bóg, czyli kocham po chrześcijańsku kiedy chcę, by drugi człowiek spotkał Boga. Dokładnie w taki sposób kocha nas Bóg: daje nam siebie samego w swoim Synu Jezusie – na krzyżu 2000 lat temu, a teraz  w Komunii św. i innych sakramentach.

Pojawia się pytanie: a co w takim razie  znaczy „kochać Boga?” Czy to znaczy „chcieć Boga dla Boga”? To trochę bez sensu. Kochać Boga to znaczy „chcieć dobra Bożego”. A co jest tym dobrem, którego pragnie Bóg? Bóg pragnie tylko jednego: zbawienia człowieka. Kocham Boga wtedy, kiedy pozwalam Mu siebie zbawić.

Co jest przeszkodą w tym, by pozwolić Bogu siebie zbawić? Przeszkoda do zbawienia jest tylko jedna: jest nią grzech. Czym jest grzech? W katechizmie czytamy, że grzech to świadome i dobrowolne złamanie prawa Bożego i zranienie Bożej miłości. Ciekawe, że w Biblii hebrajskie słowo „grzech” oznacza dosłownie „minąć się z celem, spudłować”. Człowiek, który żyje w grzechu, żyje jakby obok swojego prawdziwego celu, którym jest Bóg. Jeśli coś jest bezcelowe, to nie ma też sensu – dlatego dzisiaj tak wielu ludzi, choć ich życie wydaje się kolorowe i łatwe, nie odczuwa prawdziwej radości i ciągle szuka spełnienia w coraz to nowych doznaniach. „Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu” – pisał św. Augustyn, a wiedział co pisze, bo przez 30 lat przed nawróceniem żył strasznie grzesząc. Grzech zawsze przychodzi jako coś korzystnego, przyjemnego lub zwykłego i powszechnego („wszyscy tak robią, wszyscy teraz tak żyją”). Gdyby grzech pokazał nam swoje prawdziwe oblicze, natychmiast byśmy go odrzucili z obrzydzeniem.

Istnieją grzechy ciężkie i lekkie. Grzech ciężki zrywa całkowicie przyjaźń z Bogiem. Aby grzech był ciężki musi być świadomy (wiem, że czynię zło), dobrowolny (chcę uczynić zło) i mieć ciężką materię (materię grzechu określają np. przykazania i nauczanie Kościoła). Grzech lekki rani przyjaźń z Bogiem, ale jej nie zrywa. Grzech jest lekki kiedy brakuje jednego z wyżej wymienionych elementów (świadomy, dobrowolny, ciężka materia). Grzechy lekkie są gładzone przez Boga w spowiedzi powszechnej, którą odmawiamy np. na początku Mszy św. (Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam bracia i siostry…). Grzech ciężki może być odpuszczony tylko w sakramencie spowiedzi.

Istnieje też grzech przeciwko Duchowi Świętemu (Mt 12,31), który nie może być odpuszczony, ponieważ jest po prostu odrzuceniem Bożego miłosierdzia i przebaczenia. Grzeszyć przeciwko Duchowi Świętemu to: 1. O łasce Bożej rozpaczać – człowiek świadomie popada w rozpacz, mówiąc sobie, że nie ma już dla niego ratunku, że Bóg nie może kochać tak wielkiego grzesznika. Jest to wątpienie w moc Bożego miłosierdzia. 2. Przeciwko miłosierdziu Bożemu zuchwale grzeszyć – to dość częsta postawa, szczególnie wśród ludzi w młodym wieku, którzy mówią: „Po co teraz będę się spowiadał? Poczekam, aż będę stary – wówczas będzie czas na pokutę, a teraz się wyszaleję”. Kościół przestrzega, że nie znamy dnia ani godziny, kiedy może nas spotkać śmierć, a po niej sąd. 3. Uznanej prawdzie chrześcijańskiej się sprzeciwiać – to w sposób stały i świadomy mówienie „nie” oficjalnej nauce Kościoła. Może mieć charakter wybiórczy, np. „Wierzę w to, co mówi się w kościele. Ale za nic nie uwierzę, że mieszkanie ze sobą przed ślubem jest grzechem! Bóg nie jest taki, by się o to obrażał”. 4. Bliźniemu łaski Bożej zazdrościć – np. myślenie: „innym Bóg bardziej pomaga by nie grzeszyli”. 5. Na zbawienne napomnienia zatwardziałe mieć serce – grzech ten polega na stałym sprzeciwianiu się upomnieniom zatroskanych osób (rodziców, przyjaciół, księży) o nasze trwanie w grzechu. 6. Rozmyślnie trwać w „niepokucieˮ – może się przejawiać poprzez świadomość tego, że jest się w stanie grzechu śmiertelnego, że w najbliższym czasie trzeba będzie się wyspowiadać, a pomimo to grzeszy się nadal, nie widząc różnicy między jednym a wieloma popełnionymi grzechami.

Ktoś kto trwa w takiej postawie sam zamyka sobie drogę do miłosierdzia Bożego, ale jeśli zda sobie z tego sprawę i chce się nawrócić, to oczywiście uzyska przebaczenie w sakramencie spowiedzi.

Grzech to największa tragedia, jaka może spotkać człowieka i największa krzywda, jaką może sobie wyrządzić. Od czego zacząć walkę z grzechem? Od zdania sobie sprawy, że jest on zranieniem miłości Boga, który kocha nas najmocniej na świecie. Grzech nie jest tylko złamaniem prawa czy zasad – on jest uderzeniem w Twarz Boga, która zawsze jest skierowana na nas z miłością i odepchnięciem Ręki wyciągniętej do nas z pomocą. Pomyśl jak to boli, kiedy zrani lub zdradzi nas ktoś kogo my kochamy! Jeśli nie zrozumiemy tego, nigdy szczerze nie przyznamy się do bycia grzesznikami. A tylko ten, kto szczerze zawoła: „Jestem grzesznikiem!”, będzie umiał szczerze prosić o wybaczenie. I otrzyma je z całą pewnością…

Pomyśl: Jak traktujesz kwestię swoich grzechów?  Czy je w ogóle dostrzegasz? Jak przeżywasz swoje spowiedzi? Co jest w nich najtrudniejsze? Jak to pokonać?

 

IV SPOTKANIE PRZED BIERZMOWANIEM - 13.01.2019

  1. Przypomnij sobie warunki dopuszczenia do bierzmowania i zobacz czy je wypełniasz.
  2. Kolejne spotkania: 17 lutego, 17 marca, 7 kwietnia o godz. 16:00. Nieobecność na dwóch spotkaniach powoduje skreślenie z listy tegorocznych kandydatów. Na każdym spotkaniu kandydaci otrzymają materiały do pracy własnej. W razie nieobecności należy jak najszybciej zgłosić się do ks. Michała po materiały.

ROZWAŻANIE: Listopadowe spotkanie poświęcone było tematowi miłości. Miłość, to pragnienie dobra dla drugiej osoby. Kocham bliźnich po chrześcijańsku kiedy „dobrem”, którego chcę dla nich jest sam Bóg. Miłość do Boga z kolei polega na tym, że pozwalam Mu siebie zbawić, ponieważ Bóg właśnie tego pragnie (to jest „Boże dobro”, Boskie pragnienie – zbawić człowieka). Bóg zbawia nas przez to, że daje nam siebie samego w swoim Synu Jezusie – na krzyżu 2000 lat temu, a teraz  w Komunii św. i innych sakramentach.

W grudniu mówiliśmy o tym, że przeszkodą w zbawieniu jest grzech ciężki, który zrywa więź przyjaźni z Bogiem. Aby grzech był ciężki musi być świadomy (wiem, że czynię zło), dobrowolny (chcę uczynić zło) i mieć ciężką materię (materię grzechu określają np. przykazania i nauczanie Kościoła). Katechizm wymienia grzechy ciężkie: pycha, chciwość, nieczystość, zazdrość, nieumiarkowanie w korzystaniu z dóbr ziemskich, gniew, lenistwo. Grzechy lekkie nie zrywają przyjaźni z Bogiem, ale ją ranią i osłabiają. Grzech jest lekki kiedy brakuje jednego z wyżej wymienionych elementów (świadomy, dobrowolny, ciężka materia). Grzechy lekkie są gładzone przez Boga w spowiedzi powszechnej, którą odmawiamy np. na początku Mszy św. (Spowiadam się Bogu Wszechmogącemu i wam bracia i siostry…). Grzech ciężki może być odpuszczony tylko w sakramencie spowiedzi. Istnieje też grzech przeciwko Duchowi Świętemu (Mt 12,31), który nie może być odpuszczony, ponieważ jest po prostu odrzuceniem Bożego miłosierdzia i przebaczenia, co w praktyce polega na banalizowaniu grzechu i lekceważeniu własnego nawrócenia oraz spowiedzi. W Biblii słowo „grzech” (khata) oznacza dosłownie „minąć się z celem, spudłować”. Człowiek, który żyje w grzechu, żyje jakby obok swojego prawdziwego celu, którym jest Bóg.

Tematem dzisiejszego spotkania jest zbawienie. Najprościej mówiąc, zbawienie polega na tym, że Bóg ratuje nas od grzechu i przywraca nam duchowe życie zabite przez grzech ciężki. Człowiek sam nie poradzi sobie z grzechem. Dlaczego? Bo grzech przynosi duchową śmierć. Ciało grzesznika wciąż żyje, dusza nieśmiertelna również, ale zabity jest duch człowieka - nie ma żywej więzi łączącej go z Bożą łaską i Bożym życiem. Martwy duchowo nie mogę nic dla siebie zrobić – no bo jak trup może zrobić coś dla siebie?! Zbawienie jest darem Boga. Mogę ten dar przyjąć, ale mogę go też odrzucić. Jestem wolny i otrzymam od Boga to, co sam wybiorę.

W jaki sposób Bóg daje nam zbawienie? Żeby dobrze odpowiedzieć na to pytanie musimy najpierw zobaczyć jak z problemem grzechu radzono sobie w Starym Testamencie. Żydzi doskonale rozumieli jaką tragedią jest grzech. Wiedzieli, że przynosi on śmierć. Św. Paweł – wychowany przecież na faryzeusza w kulturze swoich przodków – opisał żydowskie rozumienie grzechu w prostych słowach: „zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6,23).

Tam gdzie wydarzył się dramat grzechu musi wydarzyć się śmierć. I dlatego Żydzi składali Bogu ofiary według Prawa Mojżesza. Szczególnie ważne były ofiary składane z zabijanych w tym celu zwierząt. Przelana krew zwierzęcia i jego śmierć, była „zastępczą” ceną płaconą za grzechy ludzi. Człowiek, który zgrzeszył ocalał swoje życie oddając życie ofiarnego zwierzęcia. Tego domagała się sprawiedliwość. Jednocześnie, była u ludzi wierzących obecna bolesna świadomość, że ta ofiara jest bardzo niedoskonała, symboliczna, zbyt mała. Oczekiwano na Namaszczonego (po hebrajsku: Mesjasza; po grecku: Chrystusa) – posłanego przez Boga Zbawiciela, który miał dokonać prawdziwego wybawienia ludzi z grzechu. I Mesjasz przybył: „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4,4-5).

W jaki sposób Chrystus nas wykupił? Sprawiedliwość Prawa domagała się za grzech ceny śmierci i Jezus tego nie odrzucił. Wypełnił jednak sprawiedliwe Prawo swoim miłosierdziem, które polegało na tym, że sam zapłacił tę cenę oddając życie na krzyżu. Krzyż jest znakiem sprawiedliwości: za grzech zapłacono śmiercią. Ale krzyż jest równocześnie znakiem największej miłości i miłosierdzia, bo śmierć poniósł nie ten kto zgrzeszył, ale Syn Boży, który swoją śmiercią ocalił grzesznika z miłości do niego. „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13).

Nie wszyscy ludzie to rozumieją; nie wszyscy chcą przyjąć prawdę o Bogu, który na krzyżu ich ocalił. Wydaje się to im niemożliwe, zbyt mocne i uwłaczające Bożej wielkości. Św. Paweł pisał: „Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia. […] gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości,  my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą” (1Kor 1,18.22-24).

Pomyśl: czy starasz się zrozumieć, co wydarzyło się na krzyżu? Czy znak krzyża kreślisz zawsze z szacunkiem i skupieniem? Czy dostrzegasz krzyże w Twoim domu, szkole, okolicy? Czy bronisz krzyża? Czy jesteś dumny z bycia chrześcijaninem? Czy dziękujesz Bogu za dar zbawienia dokonany na krzyżu?

Zadanie: otocz troską i szacunkiem krzyż wiszący w Twoim domu; modląc się wpatruj się w niego z miłością i wdzięcznością Jezusowi.

V SPOTKANIE PRZED BIERZMOWANIEM - 17.02.2019

  1. Przypomnij sobie warunki dopuszczenia do bierzmowania i zobacz czy je wypełniasz.
  2. Kolejne spotkania: 17 marca, 7 kwietnia o godz. 16:00. Nieobecność na dwóch spotkaniach powoduje skreślenie z listy tegorocznych kandydatów. Na każdym spotkaniu kandydaci otrzymają materiały do pracy własnej. W razie nieobecności należy jak najszybciej zgłosić się do ks. Michała po materiały.
  3. BIERZMOWANIE ODBĘDZIE SIĘ 9 MAJA 2019 O GODZ. 18:00. Przed tym dniem będą próby przed bierzmowaniem (ich ilość zależeć będzie od zdyscyplinowania kandydatów).

ROZWAŻANIE: Wykonujemy dzisiaj kolejny krok na drodze do wiary żywej. Do tej pory pokonaliśmy następujące etapy: 1. „Bóg mnie kocha” (listopad); 2. „Jestem grzesznikiem” (grudzień); 3. „Jezus mnie zbawił” (styczeń). Temat dzisiejszego spotkania brzmi: „Wybieram Jezusa i nawracam się”.

Św. Marek w swojej Ewangelii tak opisuje początek działalności Jezusa: „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez Szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: "Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!"”(Mk 1, 12-15).

Nie lubimy słowa „nawrócenie”, chociaż w Kościele jest to słowo kluczowe. Jednocześnie, w głębi duszy, chyba każdy człowiek czuje, że potrzebuje nawrócenia i pewnie chciałby się nawrócić. Może niechęć do słowa „nawrócenie” bierze się z tego, że nieraz próbowaliśmy i nic z tego nie wyszło. Powrót do starych grzechów podcina skrzydła i sprawia, że myślimy o sobie źle. To przykre rozczarować siebie i Boga, któremu może tak wiele naobiecywaliśmy. Poza tym, grzech często jest przyjemny i korzystny; niektórzy ludzie układają swoje życie w stanie grzechu (np. żyjąc z własnego wyboru w konkubinacie albo spowiadając się i przyjmując Komunię tylko z okazji wielkich świąt, a większość roku żyjąc w stanie grzechu ciężkiego), bo – jak twierdzą – jest to praktyczne, łatwe i popularne. Dla nich nawrócenie to postawienie wszystkiego na głowie – boją się takiej rewolucji i nie wierzą, że jest ona możliwa. Inny problem z nawróceniem polega na tym, że po prostu jesteśmy leniwi duchowo i nie chce się nam podejmować kolejnego wysiłku. Ale Jezus wzywa do nawrócenia. Jest to najgłośniejsze wołanie Boga, który przychodzi zbawić człowieka. Wszystko, co Chrystus mówi i czyni służy zbawieniu, a jest ono niemożliwe w życiu konkretnego człowieka bez jego nawrócenia. Czym więc to nawrócenie jest?

Słowo „nawrócenie” pochodzi od greckiego słowa metanoia, które dosłownie oznacza „zmianę kierunku marszu” czy też "zmianę kierunku myślenia", czyli nawrócenie z niewłaściwej drogi. Do tej pory szliśmy drogą, którą sami sobie wybraliśmy, a teraz zmieniamy kierunek tak, aby iść za Chrystusem – pozwalamy Jemu się prowadzić. Jeśli idę ZA kimś, to znaczy, że uznaję go za kogoś ważniejszego i mądrzejszego od siebie. Wybieram jego drogę; nie wybiegam przed szereg, ale pokornie kroczę śladami, które zostawił mistrz. Do tego potrzeba wielkiego zaufania. Nawrócenie to musi być mój osobisty wybór: ja chcę iść za Jezusem, chcę być Jego uczniem i naśladowcą. Łatwo jest pójść za kimś kogo znam, ale jednocześnie, poznać drugiego do końca mogę dopiero wtedy, kiedy będę z nim przebywał. Jezus powołuje uczniów z marszu. Nie znają Go zbyt dobrze, coś o Jezusie słyszeli, ale ryzykują i idą za Nim. Nawrócenie zawsze jest ryzykiem; skokiem w niewiadomą, zaufaniem w ciemno. Nie powinniśmy się tego bać.

We wspomnianej na początku Ewangelii Pan Jezus nie podaje konkretnych rad jak „zrobić” swoje nawrócenie. Podaje prawdę o wiele ważniejszą: prawdę o tym, czym nawrócenie jest. Św. Marek pokazuje nam obraz, który może z czymś nam się kojarzy: mamy Jezusa, pustynię, zwierzęta, aniołów i szatana… Nie ma tu człowieka. Jest Bóg, ziemia pustynna, której nikt nie uprawia, aniołowie, szatan. Gdzie jest podobny obraz w Biblii? Na samym początku Księgi Rodzaju (od Rdz 2,4). Jest to obraz przed stworzeniem człowieka, który ma zaopiekować się światem i nawodnić go, by pustynia zamieniła się w raj. To jest nawrócenie: nowe stworzenie, nowy początek, nowy człowiek, nowy ja! Zniechęcamy się do nawrócenia, bo wydaje się nam, że to nasz wysiłek, że od nas wszystko tu zależy, a ciągniemy za sobą stare grzechy i wady, które znowu ściągną nas na ziemię. A przecież nawrócenie jest tak naprawdę działaniem Boga, który chce nas radykalnie odnowić: stworzyć na nowo i ożywić to, co martwe. Chwyćmy się tej nadziei!

Co zrobić, żeby pozwolić Bogu, żeby nas nawrócił? Jezus mówi: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię! Człowiek, który uwierzy w Ewangelię, który przyjmie ją jako Słowo Boga, jako Prawdę o zbawieniu, nie będzie miał już problemów z modlitwą, sakramentami, dobrym życiem. Będzie o to walczył, ale ze świadomością, że walczy o coś realnego i świętego. Taka walka wygląda inaczej niż walka o puste idee i narzucone obowiązki – a tak często myślimy o sprawach naszej wiary, kiedy nie wierzymy w Ewangelię.

Pomyśl: co przeszkadza Ci w osobistym nawróceniu? Dlaczego młodemu człowiekowi tak trudno dzisiaj pójść za Jezusem? Od czego najtrudniej jest Ci się odwrócić, żeby zmienić swoje życie na lepsze? Dlaczego?

Zadanie: przeczytam Ewangelię św. Łukasza. Jest to Słowo Boże skierowane do mnie.

Informujemy, że ta strona wykorzystuje pliki cookies, które dostarczają nam danych statystycznych o ruchu użytkowników. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies, zmień ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie ze strony oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookies. Politykę cookies